Wyświetlanie wszystkich wyników: 3

Show sidebar

Aktywne filtry

Zamknij

SC Valpolicella DOC

55,00 
Uroczy blend produkowany z winorośli późnego zbioru. Domieszka starej odmiany Molinary gwarantuje słone i pikantne nuty. W kieliszku jasnoczerwone. W nosie średnio intensywne, z wyrazistymi aromatami czarnej czereśni, czarnej jagody, borówki amerykańskiej i maliny, a wszystko to spuentowane nutami czarnego pieprzu. Elegancki i wspaniały smak o dobrej trwałości. Orzeźwiające, ze zrównoważonym ciałem i garścią subtelnego garbnika. Gotowe do picia, chociaż z czasem może nabrać dodatkowego charakteru. Pokochasz je! Pasuje głównie do kuchni wiosennej i letniej, najlepiej w połączeniu z wołowiną, makaronem z sosem pomidorowym, królikiem lub drobiem. Dobry partner do pizzy. Corvina (70%), molinara (15% ), rondinella (15% )
Zamknij

SC Valpolicella Superiore “Alene” DOC

120,00 
To wino nie daje łatwo o sobie zapomnieć. Produkowane z częściowo suszonych winogron, następnie leżakuje około dwóch lat w beczkach i kolejny rok w butelkach. Przez ten czas nabiera niebiańskiego zapachu o wybitnie złożonych aromatach. Mamy tu więc dojrzałą wiśnię, jeżynę, czarną porzeczkę oraz nuty przyprawowe: czarny pieprz, miętę, wanilię i anyż. W smaku miękkie, ciepłe, ze świetną strukturą, zrównoważone i z nieziemsko długą końcówką. Tak musiały smakować boski nektar i ambrozja razem wzięte. Jeszcze lepiej wypada w towarzystwie spaghetti z sosem pomidorowym, risotta, wszelkiego rodzaju mięs (grillowane, duszone, smażone, pieczone) i serów, byleby nie były zbyt aromatyczne.
Zamknij

SC Amarone della Valpolicella DOC Riserva

280,00 
Oszałamiające. Prawdziwe Porsche wśród win. Intensywność zamknięta w tej butelce jest po prostu imponująca. 24-miesięczne dojrzewanie w beczce połaczone z 12-miesięcznym leżakowaniem w butelce dało nieprzenikniony kolor czerwony, wpadający w granat. Zapach niesamowicie złożony, wprost ciężki od czereśni, likieru wiśniowego, suszonej śliwki, wanilii i wysokiej jakości tytoniu. W drugiej kolejności wyczuwa się czarny pieprz, goździki i cynamon. Na języku zostaje smak kawy, kakao i soku wiśniowego. Spektakularny, szeroki i długi łyk, w którym dominuje alkohol i świeżość pozostawia po sobie niezapomniane wrażenia. Taniny wciąż żywe, ale dobrze wymieszane. Krótko i na temat: zdecydowanie warto spróbować. Amarone ma tak silną osobowość, że nie potrzebuje towarzystwa przy stole. Jeśli koniecznie chcemy połaczyć go z jedzeniem, potrzebna będzie potrawa o mocnym smaku. Może to być gulasz z dziczyzny, albo szlachetna pieczeń z sosem truflowym. No i bezwarunkowo należy spróbować legendarnego risotto all’amarone – ryżu duszonego w tym właśnie winie. Nieziemska rozkosz!